Tak wiem, niektórzy zaczną się dziwić, jak się mogłam uchować do dzisiaj i nie zarejestrować istnienia tej artystki. Właściwie sama się temu dziwię, ale widocznie takie są koleje losu, że dane mi było ją odkryć zupełnie niedawno. No i co? No i oszalałam jak wiele innych osób. Przyglądam się tym rysunkom i wpadam w totalny zachwyt ponieważ są one dla mnie kwintesencją sztuki rysowania mangi, ducha Japonii i sięgania do korzeni tradycyjnego drzeworytów i szkiców z kraju kwitnącej wiśni.
Ayumi Kasai tworzy często prace abstrakcyjne, gdzie obraz przepełnia głęboka symbolika i niezwykły surrealizm. Jej prace wydają mi się surowe, czasami z bałaganem, który trudno ogarnąć. Nie przeszkadza to jednak by niosły w sobie niezwykłe doznania wizualne i duchowe. I to co na wielu jej rysunkach robi na mnie ogromne wrażenie, to ta perspektywa z której oglądający podziwia daną scenę. Zakochałam się w jej pracach.
Jeśli ktoś miałby namiary na jej mangi po angielsku, to byłabym bardzo wdzięczna o info na ten temat. Oczywiście bardzo, ale to bardzo chce je przeczytać, chyba w sumie tak bardzo, że właściwie po japońsku też mogę pooglądać :)



